Troszke sie zmienilo...Daniel ze mna sie rozstal. szkoda :o[ fajnie sie z nim czas spedzalo, ale jak juz mowilam znajomym to jego decyzja i tylko jego. Ja jestem przeciwna niej, ale stalo sie i nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem...spedzilam z nim cudowne wakacje, ale suma sumarum wakacje jeszcze sie nie skonczyly...zostalo jeszcze 10 dni i nie mam zamiaru spedzic ich w placzu. Wrecz odwrotnie...poznalam niedawno Krzysia. Znalam go troszke wczesniej, ale zaczelismy ze soba gadac czesciej i prawie non stop. Znalismy sie z czata WPBialystok, a dzisiaj rano spotkalismy sie i umowilismy na wieczorne piwo :o]] bedzie fajnie, wierze w to :o]] jeszcze na dodatek Krzys przypomina mi mojego kolege, ktory mi sie podobal w zeszlym roceQQ, ktorego poznalam na koloniach w Mrozach :o]] Ahh, cio to byly za wakacje :o]] w Mrozach bylam dwa razy i dwa razy byUo super :o]]] ludziorki tam fajniutkie jezdzom :o]]]]] koniec o Mrozach ;o]
A wiec spotkalam sie z Krzysiem. Siobie troszke pogadalismy, pospacerowalismy...i byUo bardzio fajniutko :o]] Gadalismy glownie o kompach, bo to chyba jedno z wiekszych naszych zainteresowan. Potem odprowadziU mnie na autobusik i poszedU kupic siobie Mountain Viev i chyba poszedU do domecQQ. JaQ cekalismy na moj autobusik to zdazylismy sie umoFic na wieczor i terass fUasnie siem przygotowuje i pisze notke :o]] bedzie superek :o]]

